KLINICZNA NIENAWIŚĆ

„Kliniczna nienawiść” – artykuł M. Niewiadomskiej („Najwyższy Czas!” – marzec, kwiecień 1993 r.) – ukazuje, jak niszczony był polityczny autorytet J. Olszewskiego. Poczynając od drobnych dowcipów dziennikarskich „Gazety Wyborczej” i „Polityki” – o brudnych butach czy koszulach w niestosownych kolorach urągających dobremu smakowi. Gazety licytowały się w różnych pomówieniach: nie brał ślubu kościelnego, ma dwie córki pozamałżeńskie, był członkiem Komitetu Centralnego PZPR. J. Kuroń o zdarzeniach w Sejmie w dniu 4 czerwca 1992 roku mówi z ujmującą szczerością: Składam tę relację dysząc żądzą mordu. Po raz pierwszy w życiu przegrywam ze swoją nienawiścią. Ale to nie zdjęcie J. Kuronia opublikował na stronie tytułowej z biegnącym przez twarz czarnym napisem: nienawiść, tygodnik „Wprost”. To twarz byłego premiera J. Olszewskiego. Niejednego paszkwilu doczekał się senator Walerian Piotrowski, znany obrońca życia, a przy tym ośmielił się przejść w wyborach na przewodniczącego komisji konstytucyjnej. Z pub­likacji Lidii Ostałowskiej zamieszczonej w „Gazecie Wyborczej” (267/92) możemy dowiedzieć się o Panu Senatorze: w Zielonej Górze mówi się o nim Waleriusz Aborcjusz i nie darzy się sympa­tią… Niezłomny biały gołąb. Wyśle człowieka na stos, gdy wina, że to konieczne dla zbawienia. Zarzuca mu się miłość do splen­doru i koniunkturalizmu, o Senatorze, mówi się, że jest lisem. Podawały media: otóż były minister nazwał przywódcę jednej z partii kapusiem. Ów zrewanżował się odpowiednio, że minister jest szmatą. W „Gazecie Wyborczej” zniesławiono przewodniczą­cego śląskiej „Solidarności” używając przy tym takich inwektyw jak: kopidół, napoleonek, replika Grudnia Redaktor G. Miecugow z TV przezwał redaktora Jacka Kurskiego wszą i komisarzem ludowym I był nawet proces.

Witam Cię na blogu poświęconym technice. W tym miejscu odnajdziesz wiedzę, której nie znajdziesz nigdzie indziej. Od telefonów, przez aparaty, do komputerów. A to wszystko w jednym miejscu, zapraszam!